Spływ kajakowy rzeką Prosną

Już w epoce brązu 1800-1200lat pne. na Prośnie biegła granica kultur tzw. ceramiki sznurowej i plemion wenetyjskich. W drugim okresie epoki brązu na Prośnie biegła granica zasięgu plemion wenetyjskich i słowiańskich. Kierowali się tutaj wojowniczy Scytowie, którzy obierali na swoje siedziby tereny błotniste, a na takim terenie powstał później Kalisz. Tutaj też miało swoje siedziby plemię Helisów.
Przed wiekami Prosna przepływająca przez Kalisię - Kalisz, miała tu swoje przeprawy dla kupców rzymskich wędrujących szlakiem bursztynowym ku Bałtykowi. Potem wiązała plemiona wielkopolskie od początku powstania państwa piastowskiego, z którego wyodrębniła się historyczna Ziemia Kaliska. Prosna stanowiła główną oś regionu, którego ośrodkiem był zawsze Kalisz.
Wzdłuż jej biegu powstawały osady służebne. Rzeka broniła przed wrogiem służąc jako fosa. Przez wieki dostarczała ludziom wody, wówczas jeszcze czystej, ale także zalewała ich, najczęściej ubogie, uprawy i siedziby. W latach zaborów była granicą sztucznie dzielącą ziemie Wielkopolski.
Dziś Prosna znowu jednoczy ziemię i ludzi, zabliźniając rany zadane przez zaborców i okupantów.
Prosna płynie z południa ku północy, a poprzez Wartę i Odrę ku Bałtykowi. W ciągu wieków zmieniała swoje koryta tworząc liczne odnogi, piaszczyste wyspy i łachy. Zmiany jakie nastąpiły w jej układzie tylko w przybliżeniu można odtworzyć na podstawie zachowanych opisów, a także ze szczegółowych map, które zaczęły ukazywać się dopiero pod koniec XVIII w.
Encyklopedia powszechna podaje że Prosna ma początek we wsi Wolęcin, a ujście ma w pobliżu wsi Modlnica w pobliżu Pyzdr. Długość rzeki wynosi około 217km.
Nasz spływ malowniczą rzeką Prosną rozpoczęliśmy w piątek 30 kwietnia 1999r., w Wieruszowie. Kajaki zwodowaliśmy koło przystani wodnej, skąd płynęliśmy z nurtem w kierunku Grabowa. Przed wsią Mirków natrafiliśmy na pierwszą przeszkodę - powalone w poprzek rzeki drzewa, wysokie brzegi w tym miejscu nie pozwalały na wyniesienie sprzętu i obejście . Zmuszeni byliśmy wejść do zimnej o tej porze roku wody i przecisnąć kajaki między drzewami. Przed wsią natrafiliśmy na pozostałość starego drewnianego mostu- pale wystające z dna, które przy szybkim nurcie z trudem wyminęliśmy. W Mirkowie można zwiedzić Kaplicę przy której w budynku mieszkalnym mieszkają Siostry Antoniki .
Płynąc w stronę miejscowości Grabów nad Prosną, w połowie drogi z Mirkowa znajduje się spiętrzenie z małym progiem wodnym- przenosiliśmy kajaki około 30 metrów. Na miejsce pierwszego biwaku wybraliśmy polankę koło wsi Oświęcim.
Moje strony:
wycieczki rowerowe z Jaraczewa
praca w internecie